Spór z wykonawcą często zaczyna się od umowy, która miała być „tylko formalnością”. Zanim zostanie podpisana, warto sprawdzić, czy opisuje to, co strony naprawdę ustaliły. Nie chodzi o tworzenie skomplikowanego dokumentu, lecz o ograniczenie późniejszych nieporozumień.
Dokładnie opisz zakres prac
Ogólne określenia, takie jak „remont łazienki” czy „wykonanie strony internetowej”, bywają niewystarczające. W umowie warto wskazać, co dokładnie ma zostać zrobione, z jakich materiałów, według jakiego projektu i w jakim standardzie. Jeżeli zakres wynika z kosztorysu lub załącznika, dobrze jest wyraźnie wskazać go w treści umowy.
Siedem elementów, których nie warto pomijać
- precyzyjny zakres prac lub usług,
- termin rozpoczęcia i zakończenia oraz zasady zmian harmonogramu,
- wynagrodzenie i sposób płatności,
- zasady odbioru prac, w tym sposób zgłaszania usterek,
- kto kupuje materiały i kto odpowiada za ich jakość,
- zasady wprowadzania zmian w trakcie realizacji,
- dane stron oraz forma komunikacji w sprawach istotnych dla umowy.
Zmiany ustaleń zostawiaj w śladzie
W praktyce zakres prac często się zmienia. Problem pojawia się wtedy, gdy strony inaczej pamiętają rozmowę telefoniczną. Przy większej zmianie dobrze potwierdzić ją w wiadomości e-mail, aneksie albo choćby jasno sformułowanym komunikacie, który wskazuje nowy zakres, cenę i termin.
Co zrobić, gdy pojawi się spór?
Na początku warto zebrać umowę, aneksy, korespondencję, zdjęcia oraz potwierdzenia płatności. To materiał potrzebny do rzetelnej oceny, czy problem dotyczy zakresu umowy, jakości wykonania, terminu, ceny czy sposobu odbioru prac. W sprawach majątkowych pomocna może być także wiedza o ochronie praw konsumenta i odpowiedzialności z tytułu rękojmi — zobacz wpis „Rękojmia przy sprzedaży pojazdu”.
Kancelaria pomaga w analizie umów, przygotowaniu pism i reprezentacji w sporach. Sprawdź zakres pomocy w sprawach cywilnych lub skontaktuj się z kancelarią.